Opony z kolcami - zrób to sam
kolce do opon kolczatka komplet opon opony z kolcamiZa oknami od pewnego czasu pojawiło się nieco białego puchu, świetne warunki do szaleństwa na oponach z kolcami. Tylko tu rodzi się pytanie jak szybko, sprawnie i zamykając się w niewielkich kosztach zrobić taką "kolczatkę"? Aby pomóc Wam w przygotowaniu sprzętu do śnieżnych szaleństw odświeżamy nasz archiwalny materiał garażowy napisany przez samego Łukasza Kurowskiego, fana zimowych treningów. Życzymy miłej lektury.
Do zrobienia kompletu opon będziemy potrzebować:
1. Zużyte opony: przednia i tylna,
2. Wiertło do metalu 3 mm (wymiar jest bardzo ważny),
3. Wkrętarka z końcówką krzyżakową,
4. Nożyce do cięcia prętów,
5. Blachowkręty z półokrągłym łebkiem. Uwaga: na przednie koło cieńsze, a na tylne grubsze (wymiary podane na zdjęciach w galerii).
Krok 1.
Oponę nawiercamy wiertłem 3 mm od strony bieżnika w środek klocka aż na wylot. Otwory te posłużą nam za prowadzenie blachowkrętu. Bardzo ważne jest, aby zachować wymiary wiertła oraz blachowkrętów, jak na przykładzie prezentowanym na zdjęciach. Jeśli wiertło będzie za szerokie lub blachowkręt za wąski, to prawie na pewno pogubicie część kolców. Po prostu przeciążenia podczas jazdy są tak duże, że blachowkręty zostaną wykręcone.

Krok 2.
Wkręcamy blachowkręty od wewnątrz opony trafiając w otwory. W każdy klocek musi być wkręcony jeden blachowkręt. Czasami przy dużych klockach na tylnych oponach, np. o podwójnej szerokości, wkręcamy 2 blachowkręty.

Krok 3.
Obcinamy nadmiar blachowkrętów za pomocą nożyc do cięcia prętów lub szlifierką kątową. Aby długość wystającego blachowkrętu była jednakowa, najlepiej jest dorobić sobie kilkanaście tulejek o pożądanej długości, które nakładamy na blachowkręty przed obcięciem. Sanchez Racing stosuje tulejki o długości ok. 0.7 mm, jak na zdjęciu. Bardziej doświadczeni riderzy mogą stosować inne wymiary w zależności od osobistych preferencji.


Etap finalny
Tym o to sposobem mamy już opony gotowe do montażu. Dobrze jest zaopatrzyć się w grube dętki, ponieważ te cienkie nie wytrzymują zbyt długo. Po zamontowaniu kół w motocyklu musimy się upewnić, czy na pewno tylna opona nie ociera o końcówkę wydechu. W tym celu dobrze jest wyjąc tylny amortyzator i poruszać wahaczem w górę i w dół.
Jeżeli okaże się, że ociera, to należy odstawić wydech za pomocą tulejek dystansowych lub podkładek. Generalnie nie ma problemu z ocieraniem o wydech w motocyklach 2T. Problem może pojawić się w 4T z uwagi na gruby koniec wydechu. Bardzo istotną sprawą jest dobór ogumienia. Doradzamy raczej cieńsze opony, np. do enduro zamiast 140/80-18 cal, bezpieczniej będzie założyć 120/100-18 cal, a do motocrossu polecamy 100/90-19 cal.

I jeszcze ostatnia istotna sugestia. Jeżeli będziecie łapać kapcie, to wykorzystajcie starą, zużytą dętkę jako osłonę nowej, wkładając nową do starej na tzw. „dętka w dętkę” - pokazaliśmy to na zdjęciu. Po takim zabiegu ryzyko złapania kapcia jest dużo mniejsze. Starajcie się nie jeździć po kamieniach i asfalcie, bo szybciej się będą ścierać kolce.

Życzymy wszystkim miłośnikom off-roadu fantastycznej zabawy na śniegu.
Artykuł przygotował Sanchez Racing
-
Źródło: http://motox.pl/
-




zarejestruj się
Daniel N., 2010-01-12 23:42
Swietny poradnik , w obecnych warunkach pogodowych poprosze wersję artykułu na opony w samochodzie :)